|

„Młodzież 2.0 – Aktywnie bez hejtu” w Parczewie- pierwsze warsztaty za nami.

Wczoraj w Szkole Podstawowej nr 3 im. Króla Władysław w Parczewie odbyły się pierwsze warsztaty w ramach projektu „Młodzież 2.0 – Aktywnie bez hejtu”, realizowanego przez Stowarzyszenie Marka Saganowskiego Sport Evolution. Projekt finansowany jest przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i objęty patronatem Kuratorium Oświaty.

W warsztatach wzięło udział aż 120 uczniów. Najpierw wszyscy spotkali się wspólnie na sali gimnastycznej, a następnie zostali podzieleni na mniejsze grupy. Każdy trener i ekspert prowadził zajęcia rotacyjnie, tak aby każda grupa mogła skorzystać z innego rodzaju warsztatu i spojrzeć na problem hejtu z różnych stron.

O tym, co wydarzyło się w Parczewie, opowiadają koordynatorka projektu Marta Daniewska oraz Marek Saganowski, prezes stowarzyszenia.

Jaki jest cel tego projektu?

Marta Daniewska:
– Naszym celem jest wsparcie młodych ludzi w radzeniu sobie z hejtem, który niestety stał się codziennością. Chcemy pokazać, że hejt nigdy nie jest normą. Uczymy młodzież, jak go rozpoznawać, jak reagować, ale też jak wspierać innych i jak nie nakręcać spirali agresji. To projekt o budowaniu siły, empatii i poczucia własnej wartości.

Marek Saganowski:
– Dla mnie ważne jest to, żeby młodzież wiedziała, że nie jest sama. Sport zawsze uczył mnie pracy zespołowej – i tu jest podobnie. Chcemy, żeby młodzi zobaczyli, że razem mogą więcej i że potrafią zmieniać rzeczywistość wokół siebie.

Jak wyglądały pierwsze warsztaty w Parczewie?

Marta Daniewska:
– Zaczęliśmy od wspólnego spotkania z całą grupą 120 uczniów, a później podzieliliśmy ich na mniejsze zespoły. Każdy trener prowadził warsztaty w formie rotacji – tak, by każdy uczeń doświadczył różnych ćwiczeń i tematów. Rozmawialiśmy o tym, czym różni się hejt od krytyki, odgrywaliśmy scenki, analizowaliśmy sytuacje z życia i internetu. Uczniowie bardzo szczerze opowiadali o swoich doświadczeniach.

Marek Saganowski:
– Najbardziej uderzyło mnie to, że młodzi tak szybko się otworzyli. To pokazuje, jak bardzo potrzebują rozmowy, bez oceniania i zrozumienia ich emocji.

Czy uczniowie często spotykają się z hejtem?

Marta Daniewska:
– Niestety tak. Kiedy padło pytanie: kto z was doświadczył hejtu? – na 30 osób ponad połowa podniosła ręce. A to tylko fragment większej grupy. To nie są suche liczby, to konkretne dzieci, które widzimy w szkołach. Hejt dotyczy ich wyglądu, pasji czy nawet ocen.

Marek Saganowski:
– I właśnie dlatego takie warsztaty są tak potrzebne. Bo dzieci często nie wiedzą, jak reagować, a my chcemy im pokazać, że mogą szukać wsparcia i że każdy ma prawo czuć się bezpiecznie.

Czy warsztaty mogą realnie pomóc młodzieży?

Marta Daniewska:
– Zdecydowanie tak. One nie są tylko teorią – to praktyczne narzędzia, które dają młodym poczucie sprawczości. Widzą, że nie muszą być biernymi świadkami i że każdy z nich ma wpływ. To bardzo ich wzmacnia.

Marek Saganowski:
– Po takich spotkaniach często słyszymy, że młodzież czuje ulgę, bo mogła głośno powiedzieć o tym, co przeżywa. I to jest dla nas największy dowód, że warto.

A co z rodzicami i nauczycielami?

Marta Daniewska:
– Dla nich także przewidzieliśmy warsztaty. Chcemy pokazać, jak rozumieć świat młodych, jak reagować, kiedy dziecko doświadcza hejtu, i jak wzmacniać je na co dzień. Bo to właśnie dom i szkoła są pierwszym miejscem, gdzie młody człowiek może dostać wsparcie.

Marek Saganowski:
– W sporcie zawsze powtarzam: gramy w jednej drużynie. I tutaj jest tak samo – rodzice, nauczyciele i dzieci muszą mówić jednym głosem: że hejt nie ma prawa być akceptowany.